Kiedy w zeszłym roku pomagałam studentce fizjoterapii z Krakowa dopiąć pracę magisterską w ostatnim tygodniu przed obroną, okazało się, że największym problemem nie były badania nad terapią manualną odcinka lędźwiowego – tylko trzysta słów abstraktu, które musiała wrzucić do systemu APD. Miała trzydzieści minut przed wygaśnięciem terminu i pustą stronę. Napisałyśmy tekst razem. Zdążyła. I właśnie z tego wieczoru wzięła się metoda, którą opisuję poniżej – prosta, praktyczna i policzalna w minutach, a nie w godzinach.
Ten poradnik zbudowałam pod jeden scenariusz: masz pół godziny, gotową pracę i zero pomysłu, jak zacząć abstrakt. Niezależnie od tego, czy piszesz o rehabilitacji po endoprotezoplastyce biodra, kinesiotapingu w bólach barku, czy o skuteczności metody PNF u pacjentów po udarze – schemat pozostaje ten sam.









